Historia, która zaczyna się od sukcesu. Andrzej Majewski miał wszystko, co większość przedsiębiorców traktuje jako dowód ogromnego sukcesu. Jego firma „Tech-Form”, założona prawie dwie dekady wcześniej, była lokalnym liderem w produkcji komponentów metalowych. Pracę nad swoją firmą zaczynał w garażu, sam wszystko projektował, sprzedawał i dostarczał.
Z czasem zatrudnił mały zespół, następnie dołączyło kolejne dziesięć osób. Zlecenia zaczęły przychodzić same. Rósł zespół, rosły przychody, a wraz z nimi rosły też… problemy.
„W pewnym momencie przestałem wiedzieć, gdzie kończą się zyski, a zaczynają straty. Wszystko działało — ale coraz bardziej na oślep.” Raporty przychodziły z coraz większym opóźnieniem, a koszty produkcji się rozmywały.
Był pewien, że „pieniędzy nie brakuje”, dopóki nagle ich nie zabrakło. Jak większość właścicieli firm, Andrzej miał intuicję, doświadczenie i ogromne zaangażowanie. Ale nie miał systemu, który trzymałby to wszystko w ryzach. Wtedy trafił na Bizoptimizer — metodologię wdrożenia kontrolingu w małych i średnich firmach.
Nie jako suchą teorię, tylko proces transformacji biznesowej krok po kroku.
Tak zaczęła się jego podróż — od chaosu do kontroli.










